To była długa podróż… Tak można podsumować wylot grupy pierwszej na 2-tygodniowy staż do Palermo. Wyruszyliśmy zgodnie z planem, czyli w sobotę o godz. 2 w nocy z parkingu szkolnego, aby dotrzeć do portu lotniczego Kraków-Balice, a stamtąd o 6.20 dotrzeć do Frankfurtu a o 10.05 polecieć do Palermo. Niestety nasz samolot „utknął” w Krakowie i wylecieliśmy na tyle późno, że nie zdążyliśmy na przesiadkę we Frankfurcie. I tutaj do akcji wkroczyła opiekunka grupy Pani Danuta Chmura, która wraz z pracownikami Lufthansy ustalała sposób dotarcia na miejsce. Dopiero po godz. 16.00 otrzymaliśmy wydruk, na którym mieliśmy potwierdzenie, że następnego dnia wczesnym popołudniem będziemy u celu naszej podróży. Sobotni wieczór spędziliśmy w hotelu we Frankfurcie. Następnego ranka po śniadaniu dojechaliśmy na lotnisko i po sprawnej odprawie punktualnie wylecieliśmy do Rzymu, gdzie przesiadaliśmy się na samolot do Palermo. I w Rzymie znów niespodzianka, bo samolot był opóźniony o godzinę. W końcu dotarliśmy do celu naszej podróży. Na lotnisku odebrała nas Basia, która z ramienia organizacji pośredniczącej WEA zaopiekowała się nami i dowiozła nas do naszego hostelu. Po zakwaterowaniu, posiłku i krótkim odpoczynku wyruszyliśmy na zwiedzanie okolicy, aby poczuć klimat miasta. Po spacerze wróciliśmy do hostelu na odpoczynek, gdyż już jutro zaczynamy nasze praktyki w zakładach pracy.

« z 3 »