Powoli przyzwyczajamy się do myśli, że nieubłaganie zbliża się czas pożegnań i z naszymi hiszpańskimi znajomymi, i z piękną Barceloną. Dlatego staramy się zrealizować ostatnie punkty programu. Dzisiaj, korzystając z pięknej, słonecznej pogody, która nas rozpieszcza, po zajęciach w szkole udaliśmy się pod el Arco de triumf i dalej, do parku de La Ciutadella. Brakowało nam bardzo zieleni i spacer po parku nam ten brak wynagrodził. Urzekł nas szmaragdowy kolor jeziorka i fontanny, no i bajkowe platany, koło których nie dało się przejść obojętnie. Następnie udaliśmy się do Born Centre de Cultura i Memoria, gdzie mieliśmy okazję podziwiać świetnie zachowane ruiny Barcelony. Dzień zakończyliśmy szybko przenosząc się do współczesności, w pobliże remontowanego, a właściwie budowanego stadionu FC Barcelony – Camp Nou, gdzie zakupiliśmy pamiątki związane z tym klubem. Ponieważ było już za późno na skorzystanie z uroków pobliskiego parku, postanowiliśmy dzień zakończyć chłonąc uroki La Rambli i korzystając z oferty pobliskich sklepików z pamiątkami.

« z 2 »